Portal o zdrowiu

Zacznij żyć zdrowiej!

img

Kalms – ziołowy lek na stres i bezsenność

/
/
/
370 Views

Świat współczesny nie sprzyja, niestety, życiu w harmonii i spokoju. Pośpiech, stres, nadmiar obowiązków i liczne problemy, to przyczyny wielu napięć, nerwic, kłopotów ze snem, depresji. Nic dziwnego, że coraz więcej osób sięga po rozmaite środki mające za zadanie wyciszenie i uspokojenie. Jednym z popularnych specyfików zalecanych w łagodnych stanach napięcia nerwowego jest Kalms.

Kalms – środek lekko uspokajający, wspomagający sen i łagodzący stres

Mamy w tym przypadku do czynienia z lekiem roślinnym, którego formuła oparta jest na wyciągu z szyszek chmielu, kozłka lekarskiego i goryczki żółtej. Preparat dedykowany jest osobom wiecznie przepracowanym, mającym problemy ze snem, żyjącym w szybkim tempie, silnie odczuwającym każdą sytuację stresową i każdy problem do tego stopnia, że powoduje to określone objawy somatyczne, na przykład bóle głowy i żołądka czy zaburzenia trawienia.

Kalms łagodnie oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy, działając uspokajająco i ułatwiając zasypianie. Zdaniem producenta nie osłabia przy tym funkcji umysłowych i nie zaburza sprawności psychomotorycznych. Jest ponoć skuteczny i nie uzależnia, choć warto pamiętać, że nawet preparaty roślinne długo zażywane mogą przyczynić się do powstania nałogu.

Kalms – skład specyfiku, czyli co znajdziemy wewnątrz tabletek?

Lek zawiera przede wszystkim trzy substancje roślinne o znanym i potwierdzonym działaniu: sproszkowane szyszki chmielu, wyciąg z kozłka lekarskiego, czyli walerianę oraz wyciąg z goryczki żółtej. Pomocniczą rolę pełnią ponadto sacharoza i dwutlenek tytanu.

Jak działają poszczególne substancje aktywne zawarte w leku Kalms?

1. Szyszki chmielu

Szyszki chmielu, wpływając hamująco na czynności kory mózgowej i zmniejszając wrażliwość niektórych obszarów ośrodkowego układu nerwowego, wykazują działanie uspokajające. Dodatkowo chmiel ma właściwości hamujące rozwój baterii, dlatego też jest stosowany w nerwicach żołądkowych i zaburzeniach trawienia.

2. Waleriana, czyli korzeń kozłka lekarskiego

Popularna waleriana, to ogólna nazwa preparatów pozyskiwanych z korzeni kozłka lekarskiego. Stosowana w ziołolecznictwie od wielu lat, była wykorzystywana w leczeniu wielu schorzeń, między innymi w chorobach płuc, jako środek moczopędny, w bólach głowy i problemach z układem krążenia. Najbardziej znana jest jednak ze swoich właściwości uspokajających i nasennych, ale także poprawiających samopoczucie. Jest skuteczna w stanach pobudzenia emocjonalnego i motorycznego, napięcia nerwowego, lękowych, zaburzeniach snu. Dodatkowo wykazuje działanie rozkurczowe w odniesieniu do układu pokarmowego i regulujące procesy trawienia.

3. Goryczka żółta

Goryczka żółta wykorzystywana już w starożytności, charakteryzuje się szerokim spektrum zastosowań, przede wszystkim jeśli chodzi o układ pokarmowy. Działa wspomagająco nie tylko w przypadkach dolegliwości spowodowanych czynnikami zewnętrznymi, ale także wtedy, jeśli problemy z niestrawnością, bólami czy innymi zaburzeniami mają podłoże nerwicowe.

Kalms – działanie leku

Specyficzne połączenie chmielu i kozłka lekarskiego to znana od dawna i często stosowana formuła wykorzystywana w zwalczaniu problemów związanych z układem nerwowym. Dzięki tego rodzaju recepturze Kalms jest pomocny w przypadku łagodnego napięcia i stresu, nadpobudliwości nerwowej, kłopotów ze snem. Specyfik działa kojąco i odprężająco, uspokaja, ułatwia zasypianie, wzmacnia odporność na sytuacje stresowe. Jednocześnie nie tylko nie osłabia, ale wręcz polepsza funkcje umysłowe, takie jak koncentracja.

Preparat, także za sprawą goryczki żółtej, wykazuje pozytywne właściwości w stosunku do objawów somatycznych napięcia nerwowego, normalizuje zbyt szybką akcję serca i nadmiernie wysokie ciśnienie krwi, zmniejsza dolegliwości układu pokarmowego o podłożu nerwicowym. Inaczej mówiąc, Kalms sprawia, że mózg i centralny układ nerwowy reaguje bardziej spokojnie niż zazwyczaj na wszelkie negatywne i wywołujące stres bodźce zewnętrzne.

Przeczytaj również: Zioła na stres

Kalms – dawkowanie preparatu

Lek stosuje się doustnie, zazwyczaj 3 razy dziennie po posiłkach przyjmując po 2 tabletki Kalms. W wyjątkowych przypadkach, na przykład kłopotów z zasypianiem, można przyjąć jeszcze jedną dawkę na 30 minut przed snem. Maksymalna dawka dzienna to 4 razy na dobę.

Nie należy podawać dzieciom poniżej 12 roku życia.

Kalms – skutki uboczne i przeciwwskazania

W żadnym wypadku nie należy przekraczać zalecanej dawki. Jeśli mimo stosowania leku przez miesiąc objawy nie ustępują albo stan zdrowia ulega pogorszeniu, trzeba skorzystać z porady lekarza.

Ponieważ lek zawiera sacharozę, osoby z nietolerancją fruktozy, galaktozy, niedoborem laktazy lub zespołem złego wchłaniania glukozy-galaktozy, nie powinny go zażywać. Może być natomiast stosowany przez diabetyków. Uczulenie na któryś ze składników może spowodować zaburzenia pracy żołądka i jelit.

Przeciwwskazaniem do stosowania leku jest też ciąża i karmienie piersią.

Kalms – opinie użytkowników

Specyfik rekomendowany jest przede wszystkim osobom silnie reagującym na sytuacje stresogenne, także objawami somatycznymi w postaci zaburzeń przewodu pokarmowego i nie pozwalającym zasnąć niepokojem. Nie stanowi natomiast z pewnością remedium w przypadku poważniejszych zaburzeń – nerwic wegetatywnych czy stanów neurotycznych.

Kalms będzie zapewne przydatny w wyciszeniu emocji i łagodzeniu napięć. Jednak nawet w tego rodzaju sytuacjach nie wszyscy, którzy lek zażywali, chwalą go za skuteczność. W sieci można znaleźć opinie, że lek Kalms nie pomógł, spowodował jedynie nadmierną senność, czy też stwierdzenia, że wbrew zapewnieniom producenta osłabił sprawności psychomotoryczne konieczne do prowadzenia samochodu.

Warto wobec tego wspomnieć, że nie są to jedyne ziołowe tabletki uspokajające dostępne na rynku farmaceutycznym. Jednym z najchętniej kupowanych specyfików jest na przykład Melatolin Plus, wspomagający pracę układu nerwowego.

Melatolin Plus, dzięki obecności całej gamy sprawdzonych substancji roślinnych, działa uspokajająco, odpręża i poprawia nastrój, przywraca równowagę emocjonalną, ułatwia zasypianie i wpływa na prawidłowy rytm snu. Suplement zawiera między innymi melatoninę, czyli regulator snu, melisę lekarską, korzeń ashwagandhy, szyszki chmielu, rumianek, witaminę B6. Taka formuła sprawia, że jest to świetny sposób na zdenerwowanie, brak energii, zły nastrój i problemy ze snem.

Melatonin Plus

Przeczytaj więcej o Melatolin Plus

Sprawdź także: Jak szybko zasnąć i dobrze wypocząć podczas snu?

  • Facebook

10 Comments

  1. Kalms poleciła mi aptekarka i w sumie muszę powiedzieć, że po raz pierwszy polecony przez nią produkt nie do końca spełnił moje oczekiwania. Chodziło mi o coś redukującego stres i napięcie nerwowe, a jednocześnie przywracającego zdrowy sen, ale pozwalającego normalnie funkcjonować w pracy, na wysokim poziomie intelektualnym. Niestety Kalms mnie za mocno wyciszył i spowodował przymulenie i senność praktycznie przez cały dzień. Koncentracja i zdolności umysłowe obniżyły się, praca szła jak krew z nosa…

  2. Miałam podobnie. Jak brałam kalms wieczorem, to potem za długo spałam a po przebudzeniu czułam się mocno zakręcona i nie mogłam się dobudzić. I tak przez kilka godzin, dopóki dobrze nie naszpikowałam się kawą 😉 z kolei mojej przyjaciółce kalms dobrze służy. Nie wiem od czego to zależy

  3. Dziewczyny, wszystko zależy od organizmu. Na mnie też waleriana działa wyjątkowo mocno, śpię po niej jak zabita i nie mogę się potem obudzić. Ale już na przykład same szyszki chmielu nie dają takiego efektu. A więc parzę je sobie czasami na uspokojenie i na dobry sen. i budzę się normalnie. Musicie popróbować inne specyfiki, może oparte na innych składnikach. Weźcie sobie na warsztat adaptogeny, melatoninę – powinny wam podpasować.

  4. A ja tam chwalę Kalms. Jest tani i wydajny. Pomaga w zdenerwowaniu ujarzmić nerwy i spokojnie zasnąć. Uważajcie jednak z dawkami, bo jak za dużo i za często się bierze, to pojawiają się zawroty głowy, spowolnienie reakcji, za mocne wycofanie, przymulenie. Przynajmniej u mnie tak było.

  5. A u mnie znowuż na odwrót, łykam tego zwiększone dawki, ale i tak nie działa. Z tym, że w moim przypadku wchodzą w grę duże nerwy i stres, przewlekła bezsenność…

  6. Sonii – u mnie nerwica i przewlekła bezsenność zaczęły odchodzić w zapomnienie jak zacząłem brać melatoninę i tryptofan i wspomagać się ziołowymi specyfikami. Jak ci się nie chce wszystkiego osobno łykać, to w Melatolin Plus znajdziesz wszystkiego po trochu 😉

  7. Czasami zażywam Kalms przy większym zdenerwowaniu albo jak nie mogę długo usnąć. W sumie działa nieźle, ale bez rewelacji. Trochę wycisza nerwy, „znieczula” emocje.

  8. Stosowałam Kalms przez jakiś czas, ale jakoś chyba mój organizm się przyzwyczaił do niego i przestał działać. Znalazłam jednak inne rozwiązania na walkę ze stresem i bezsennością – wieczorne bieganie i medytacje 🙂 Polecam

  9. Zgadzam się z koleżanką. Nie ma to jak porządny trening jako lek na nerwy, stres i bezsenność. Ja co prawda preferuję wieczorną siłkę, a nie biegi ale w sumie na jedno wychodzi. A po treningu łykam komplet aminokwasów i śpię jak zabity, a rano budzę się naprawdę wypoczęty 😀

  10. Dla mnie melatonina była przełomowa. Zasypiam po niej dużo szybciej, śpię mocniej, nie budzę się co chwila w nocy. Ale muszę też powiedzieć, że dużo dały mi też zmiany nawyków przed snem. Relaksujące kąpiele z olejkami wieczorkiem, zmiana światła wieczorem na przyćmione, klimatyczne plus lawendowa mgiełka zapachowa aplikowana na poduszkę, którą wprost ubóstwiam 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

This div height required for enabling the sticky sidebar