Strona główna Trening Dieta na masę – jak przygotować mięśnie do intensywnego treningu siłowego

Dieta na masę – jak przygotować mięśnie do intensywnego treningu siłowego

by Piotr
5 komentarzy

Prawidłowy, opisany w poprzednim moim wpisie o diecie dla mężczyzny, sposób odżywiania powinien obowiązywać każdego mężczyznę, któremu zależy na zachowaniu pełni zdrowia oraz sił witalnych aż do późnej starości. Taka dieta sprawdza się doskonale w większości przypadków, zgodnie z zasadami odżywiania przyjętymi dla prowadzonego trybu życia, stacjonarnego bądź aktywnego, jednak zupełnie inne zasady będą obowiązywać mężczyzn, którym zależy nie tyle na schudnięciu lub utrzymaniu stałej wagi, ile na rozbudowie masy mięśniowej. Nie da się ukryć, że dobrze zbudowany facet, o wyraźnie rysujących się pod skórą mięśniach wzbudza podziw i zazdrość nie tylko płci przeciwnej. Niestety droga do tego jest długa, a mięśnie do prawidłowego wzrostu potrzebują odpowiedniej podstawy, czyli nabrania właściwej masy ciała i nie mówimy tu oczywiście o nadwadze lub otyłości. Organizm potrzebuje po prostu siły, aby wytrzymać surowy reżim treningowy, jaki trzeba będzie sobie narzucić, w czym pomoże dostarczenie mu razem z pożywieniem właściwych ilości i wysokiej jakości substancji odżywczych.

Dieta na masę mięśniową – czym jest i od czego ją zacząć

Decydując się na uprawianie sportów siłowych czy też tylko na delikatną poprawę muskulatury, chociaż te dwie rzeczy zazwyczaj idą ze sobą w parze, warto na wstępie w jasny sposób zdefiniować sobie, czym tak naprawdę jest dieta na masę. Każdego sportowca, nie tylko kulturystę, obowiązuje specjalny sposób odżywiania, czego zaplanowaniem powinien zająć się dietetyk, najlepiej w konsultacji z lekarzem oraz trenerem, który na podstawie otrzymanych założeń stworzy właściwy plan ćwiczeń. Większości początkujących adeptów tego sportu wydaje się jednak, że wystarczy po prostu jeść więcej, ale niewłaściwe dobranie rodzaju produktów wchodzących w skład codziennego menu, częsty brak w nich odpowiedniej ilości witamin czy minerałów, daje odwrotne skutki. Owszem organizm zwiększa masę ciała, lecz jednoczesny przyrost tkanki tłuszczowej jest najczęściej tak duży, że kończy się to wspomnianą nadwagą albo otyłością, a spalenie takiej ilości komórek tłuszczowych będzie trwało niezwykle długo.

Definiując w najbardziej zrozumiały sposób pojęcie diety na masę, można powiedzieć, że jest to dieta mająca przynieść starannie obliczoną dodatnią nadwyżkę kaloryczną, złożona wyłącznie z najwartościowszych produktów spożywczych. Bezwzględnie zakazane jest w niej wszelkiego rodzaju „śmieciowe” jedzenie, jakim często zapychamy się na co dzień, hamburgery, pizza, czy tak lubiane chipsy i inne słodkie przekąski spożywane przed telewizorem. Wszystko to musi więc natychmiast wylądować w koszu na śmieci zastąpione przez produkty, które przedstawimy poniżej. Samą nadwyżkę kaloryczną oblicza się w bardzo prosty sposób, korzystając z praktycznych kalkulatorów, dostępnych na wielu stronach poświęconych kulturystyce. Dla przykładu, jeśli nasze wyliczone dzienne zapotrzebowanie wynosi np. 3200 kcal, to zwiększamy tę ilość o około 10 – 15 procent, czyli powinniśmy dziennie dostarczać z posiłkami od 3500 do 3650 kcal. Oczywiście wskaźniki te są indywidualne dla każdego organizmu, dlatego tak ważne jest, aby przynajmniej w początkowej fazie zarówno diety, jak i późniejszego treningu na masę korzystać z pomocy fachowców w tej dziedzinie.

Dieta na masę – jak skomponować nasze codzienne menu i czego w nim unikać

Planując menu, musimy wziąć pod uwagę kilka niezwykle istotnych czynników, a jednym z nich, często pomijanym, jest np. rodzaj naszej sylwetki, typ budowy ciała, jaki reprezentujemy, a trzy najczęściej spotykane grupy to:

  • osoby o szczupłej, wysmukłej, wręcz chudej sylwetce, o których potocznie mówi się, że mają długie kości, mające duże trudności z nabyciem tzw. ciałka, co jest zazwyczaj związane z wyjątkowo szybką przemianą materii;
  • osoby bardziej barczyste, charakteryzujące się między innymi szerokimi ramionami oraz biodrami i mające niestety skłonności do tycia, a nadmiar tłuszczu odkłada się im w widoczny sposób w różnych częściach ciała;
  • ludzie mający od razu naturalnie rozbudowaną muskulaturę, niestety rzadko spotykani, którzy regularnie ćwiczą i trzymają dietę właściwie tylko po to, aby na stałe utrzymać istniejący stan rzeczy i nie dopuścić do odłożenia się nadmiaru tkanki tłuszczowej.
fast foody

Rodzaj sylwetki rzutuje bezpośrednio nie tylko na sam przyjęty sposób odżywiania, ale również na późniejszy trening siłowy, rodzaj ćwiczeń, jakie będziemy mogli wykonywać bez ryzyka uszczerbku na zdrowiu. Wiemy już też, bynajmniej z grubsza, co musi zniknąć z naszej lodówki, ale do wymienionych powyżej produktów warto dołączyć kilka następnych i w diecie na masę zdecydowanie należy unikać:

  • wieprzowiny, samego mięsa, niestety bardzo tłustego oraz robionych z niego parówek czy innych tanich, wysoko przetworzonych wędlin z dodatkiem składników niewiadomego pochodzenia;
  • wszystkich konserw mięsnych ze względu na ich skład pełen sztucznych substancji konserwujących;
  • słodyczy i innych produktów zawierających duże ilości cukru np. ciast lub jogurtów;
  • białego pszennego pieczywa;
  • nasyconych tłuszczów zwierzęcych, margaryn do smarowania pieczywa, oleju rafinowanego.

Dieta na masę – produkty, które pomogą ją zbudować

Początkowo ciężko będzie zrezygnować z jedzenia tego typu produktów, jednak z czasem i przy odrobinie silnej woli z pewnością uda się je zastąpić innymi, pełnymi niezbędnych składników odżywczych. Cennych rad może nam udzielić dietetyk czy nawet doświadczony trener na siłowni, a to, co będziemy jeść, budując masę mięśniową, można podzielić na kilka grup pod kątem zawartości konkretnych składników odżywczych i w menu muszą się znaleźć:

  • pełnowartościowe białka, będące jednym z najważniejszych budulców tkanki mięśniowej, a bez nich niemożliwy jest jej szybki i prawidłowy przyrost. Można je dostarczać organizmowi na różne sposoby, jednak w tym przypadku powinno ono pochodzić przede wszystkim z jaj. Zawierają one nie tylko duże ilości białek, zaspokajając niemal wszystkie potrzeby organizmu w tym zakresie, ale również cenną witaminę B12, nie tylko efektywniej spalającą tłuszcz, ale zwiększającą też napięcie mięśniowe. W każdym jajku znajdziemy też witaminę B6, D, E, minerały, żelazo oraz fosfor, a jak pokazują najnowsze badania, zjedzenie nawet kilku jajek dziennie nie wpłynie znacząco na wzrost poziomu cholesterolu. Innym, równie cennym źródłem białka są ryby, szczególnie gatunki morskie, na czele z tuńczykiem. Można jeść go w najłatwiej u nas dostępnej postaci przetworzonej, konserw, oczywiście tylko tych w sosie własnym, a nie w szkodliwym oleju. Lepsze oczywiście byłoby świeże mięso z tej ryby, ale w obu przypadkach dostarczymy organizmowi nie tylko zdrowe białko, dające mu proteiny, lecz również wyjątkowo zdrowe kwasy tłuszczowe Omega – 3 niezbędne przy treningu siłowym, pomagające zapobiegać mikrouszkodzeniom mięśni. Warto także wprowadzić do diety wołowinę, zawierającą oprócz białek największe ilości kreatyny, dającej siłę do intensywnego treningu, oraz żelazo i selen, pierwiastki pozwalające skutecznie rozbudowywać masę mięśniową. W codziennym menu musi się też znaleźć nabiał, produkty robione z chudego mleka, twaróg, odtłuszczone sery i naturalny jogurt bez sztucznych słodzików i konserwantów. Znajdziemy w nim idealnie skomponowane połączenie węglowodanów oraz białek, dzięki którym możemy liczyć na szybki wzrost tkanki mięśniowej;
  • węglowodany, które możemy podzielić na cukry proste oraz złożone. Oba dostarczają organizmowi energię niezbędną do aktywności fizycznej, z tą jednak różnicą, że ta pochodząca z pierwszych jest zużywana w bardzo krótkim czasie. Kolejną wadą jest wysoki indeks glikemiczny, przyczyna wysokiego poziomu glukozy we krwi, a cukry proste powodują też szybsze odkładanie komórek tłuszczu. Dlatego istotniejsze jest wprowadzenie do diety cukrów złożonych, dających większe ilości energii, którą można wykorzystywać przez dłuższy czas i niepodwyższających poziomu glukozy, co mogłoby stanowić zagrożenie dla zdrowia. Wśród najlepszych produktów dostarczających właściwe ilości węglowodanów warto wymienić ryż, biały albo brązowy, który można śmiało uznać za podstawowy produkt żywnościowy dla każdego miłośnika kulturystyki. Nie zawiera szkodliwego glutenu, ale ma z kolei w składzie duże ilości żelaza, potasu, cynku i magnezu, jest też cennym źródłem glikogenu, niezbędnego przy treningach siłowych. W diecie powinny się też znaleźć płatki zbożowe i otręby owsiane, zawierające błonnik regulujący procesy trawienne, a równie skutecznie działa makaron pełnoziarnisty, kasza jaglana i ciemne pełnoziarniste pieczywo. Ważnym źródłem węglowodanów są oczywiście owoce, które warto jeść nawet kilka razy dziennie, zastępując nimi wszystkie niezdrowe i tuczące chipsy, orzeszki czy ciasteczka. Wśród owoców korzystnie wpływających na budowę masy trzeba przede wszystkim wyróżnić banany, zawierające witaminę B2, C, E, łatwo przyswajalny błonnik pokarmowy oraz całą gamę minerałów, Równie dobre efekty dają suszone śliwki, źródło węglowodanów o niskim indeksie glikemicznym oraz jabłka, idealne jako zamiennik wspomnianych przekąsek;
  • tłuszcze, których wbrew panującym opiniom, nie możemy całkowicie wyeliminować z naszej diety, a ich brak szybko stanie się przyczyną niebezpiecznych schorzeń oraz zaburzenia funkcjonowania wielu ważnych narządów i układów organizmu. Najważniejszym zadaniem, jakie tłuszcze mają w nim do spełnienia, jest zwiększenie wchłaniania i przyswajalności innych cennych składników odżywczych, przede wszystkim witamin. W diecie na masę należy wyeliminować wszystkie nasycone kwasy tłuszczowe pochodzenia zwierzęcego, powodujące wzrost poziomu cholesterolu we krwi, a wraz z tym ryzyko zachorowania na choroby serca, miażdżycę czy zatory w żyłach. Lepiej więc zastąpić je tłuszczami nienasyconymi, których mogą nam dostarczyć np. opisane powyżej ryby morskie. Dobrym ich źródłem są również orzechy i migdały, a te drugie dostarczą nam także dużych ilości witaminy E, antyoksydantu chroniącego mięśnie i cały organizm przed wpływem groźnych wolnych rodników. Jednak najcenniejsza dla bezpiecznego wzrostu naszej masy jest oliwa z oliwek, naturalny produkt, którym natychmiast należy zastąpić w kuchni wszystkie oleje rafinowane. Można ją spożywać na surowo, jako dodatek do smacznych sałatek, albo smażyć na niej filety z drobiu czy ryby. Powinniśmy zawsze używać oliwy extra virgin, czyli pochodzącej z pierwszego tłoczenia, zdecydowanie najzdrowszej, bogatej w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Oliwa ma także potwierdzone badaniami działanie antykataboliczne, zapobiegając rozpadowi tkanki mięśniowej;
  • woda, najbardziej niedoceniany element zdrowego sposobu żywienia, zastępowany często sztucznie słodzonymi, gazowanymi napojami, nie tylko powodującymi nadwagę i otyłość, ale mającymi też niekorzystny wpływ na ogólny stan naszego zdrowia. Woda, oczywiście ta mineralna i niegazowana, ma istotny wpływ na rozbudowę masy przed rozpoczęciem treningów, pomagając również w późniejszych ćwiczeniach. Nasz organizm składa się przecież w 75 procentach z wody, a w samych mięśniach jej ilość przekracza nawet 80 procent, dlatego należy ją pić w ilości co najmniej 2 litrów dziennie. Picie takich ilości płynów zminimalizuje przede wszystkim ryzyko odwodnienia, a ponadto we właściwie nawodnionym organizmie lepiej zachodzi synteza białek. Z kolei przy braku właściwych ilości wody spowolnieniu ulegają procesy spalania tłuszczów i poprzez zwiększenie gęstości krwi spada poziom natlenienia tkanek, w tym oczywiście i tych tworzących mięśnie.

Dieta na masę – przykładowe menu

ryba z grilla z warzywami na talerzu

Skoro wiemy już, jakie grupy produktów muszą znaleźć się w naszej diecie, jesteśmy w stanie samodzielnie lub z niewielką pomocą specjalisty, skomponować codzienne posiłki, śniadanie, obiad oraz kolację. Sporą ilość gotowych przepisów znajdziemy bez problemu w internecie, głównie na stronach poświęconych kulturystyce i ogólnie pojętemu zdrowemu odżywianiu. Różnicując je ze względu na poszczególne posiłki, możemy wreszcie ułożyć nasze zdrowe menu, wybierając z takich zestawów jak:

Śniadanie:

  • zestaw 1: omlet albo jajecznica z 3 -4 świeżych jaj, smażone na oliwie z oliwek z dodatkiem ziół;
  • zestaw 2: kanapki z ciemnego pieczywa z jajami na twardo, chudą drobiową wędliną, rybą wędzoną, szczypiorkiem lub pietruszką;
  • zestaw 3: owsianka albo płatki owsiane błyskawiczne na mleku, pieczywo graham z białym serem, pomidor ze szczypiorkiem;
  • zestaw 4: nabiał, ser żółty lub biały, pieczywo żytnie razowe, szczypiorek, rzodkiewki i ogórek.

Drugie śniadanie:

  • zestaw 1: gotowany na sypko biały lub brązowy ryż z rybą, najlepiej z tuńczykiem i oliwą extra virgin;
  • zestaw 2: makaron pełnoziarnisty z warzywami;
  • zestaw 3: kanapki z razowego pieczywa z chudą wędliną i pomidorem;
  • zestaw 4: gotowany brązowy lub biały ryż, filet z kurczaka albo ryba z grilla, sałatka ze świeżych warzyw z oliwą z oliwek.

Obiad:

  • zestaw 1: ponownie brązowy ryż duszony z wołowiną lub kurczakiem, z dodatkiem zielonej surówki, do której można dodać smaczny dressing jogurtowy z ulubionymi ziołami;
  • zestaw 2: pełnoziarnisty makaron także z dodatkiem piersi z kurczaka, pietruszką, koperkiem i oliwą z oliwek;
  • zestaw 3: kasza jaglana albo gryczana z wołowiną lub kurczakiem, wymieszana z pieczarkami, papryką i innymi warzywami, doprawiona ziołami i oliwą z oliwek;
  • zestaw 4: ryba z grilla albo pieczona w folii w piekarniku, polana oliwą z oliwek, podawana z dodatkiem pieczonych lub gotowanych warzyw.

Kolacja:

  • zestaw 1: twaróg z jogurtem, rzodkiewką, szczypiorkiem i kromka pełnoziarnistego pieczywa;
  • zestaw 2: sałatka z tuńczyka z pomidorem, ogórkiem, liśćmi sałaty, z sosem na bazie oliwy z oliwek, do której można dodać ulubione zioła;
  • zestaw 3: płatki owsiane, wymieszane po ugotowaniu z naturalnym jogurtem, suszonymi owocami i migdałami;
  • zestaw 4: kasza jaglana z owocami, bananami i sosem jogurtowym.

Dieta na masę – sposób jedzenia też ma znaczenie

To oczywiście tylko przykładowe przepisy, dające ogólną informację co do komponowania smacznych i jednocześnie zdrowych posiłków. Nauka ich prawidłowego sporządzania może zająć trochę czasu, dlatego, aby sobie to ułatwić, warto trzymać się kilku zasad mówiących, że ilość składników odżywczych powinna rozkładać się następująco:

  • białka: 25%;
  • tłuszcze: 25%;
  • węglowodany: 50%.

Można tu też przyjąć zasadę wagową, dobierając składniki na każdy kilogram masy ciała i w tym przypadku rozkład jest następujący:

  • białka: 2 – 3 g;
  • tłuszcze: 5 – 6 g;
  • węglowodany: 1 – 1,5 g.

Równie istotny jest sam sposób spożywania poszczególnych posiłków, spośród których najważniejsze niezmiennie pozostaje śniadanie, przywracające rankiem energię i dające siły do całodziennego działania. Musi to być więc najbardziej wartościowy i odżywczy posiłek, ale nie zaniedbujmy również kolacji, uzupełniającej przed snem wszystkie kalorie, które straciliśmy w ciągu dnia. Kolejną istotną zasadą, jakiej będziemy musieli przestrzegać, jest regularne jedzenie co najmniej 5 – 6 posiłków dziennie, z zachowaniem między nimi regularnych, najlepiej 3 – godzinnych przerw. Początkowo z pewnością nie będzie łatwo się do tego zmusić, ale tutaj, tak, jak przy każdej diecie wymagana jest żelazna konsekwencja i samozaparcie, bez których nie uda się osiągnąć zamierzonych rezultatów. Cały ten proces można na szczęście przyspieszyć, stosując suplementy wspomagające rozbudowę masy mięśniowej, a najczęściej polecanym przez dietetyków i profesjonalnych trenerów jest Mass Extreme.

Ryby w diecie na masę – dlaczego warto je jeść?

Ryby morskie są bogatą skarbnicą pełnowartościowegobiałka o doskonałej przyswajalności, ale to nie jedyny powód, dla którego warto uczynić z nich częsty element jadłospisu. Stanowią źródło witaminyD, która bardzo korzystnie wpływa na tkankę mięśniową, a którą można znaleźć w niewielkiej ilości produktów żywnościowych.

Są także źródłem budującego odporność selenu i wzmacniającego organizm żelaza. Znaleźć w nich można ponadto witaminęE i A,cynk, fosfor, potas, magnez, manganijod.

Ryby morskie to także bogactwo kwasów omega3 oraz wapnia – ważnych dla funkcjonowania mięśni składników, których nie może zabraknąć w diecie osób pracujących nad doskonaleniem muskulatury.

Jakie ryby wybierać? Przede wszystkim sięgajmy po ryby morskie. Mogą to być:

  • chudsze gatunki, takie jak: dorsz, morszczuk, mintaj, flądra, sola, miruna;
  • nieco bardziej tłuste gatunki, np.: śledź, szprot, łosoś, tuńczyk, makrela, sardynka.

Jeśli kupujemy ryby świeże, sprawdzajmy ich kolor i zapach (nigdy nie kupujmy starych, nieświeżych ryb!). Obok ryb świeżych, możemy także dołączać do menu mrożone filety rybne, ryby wędzone i ryby w puszkach.

Rybne dania na masę – przepisy

1. Szaszłyki rybne

Składniki:

  • 3-4 grube filety z dorsza lub łososia
  • 10 pieczarek
  • 2 cebule
  • papryka czerwona i żółta
  • oliwa
  • przyprawy: czosnek, rozmaryn, tymianek, bazylia, sól, pieprz, sok z cytryny

Przygotowanie:

Przygotowujemy marynatę z oliwy, soku z cytryny, przeciśniętego przez praskę czosnku, ziół, soli i pieprzu. Rybę kroimy w grubą kostkę i przekładamy do przygotowanej uprzednio marynaty. Wstawiamy do lodówki na godzinę. Paprykę kroimy w kostkę, pieczarki zostawiamy w całości lub przekrawamy na pół. Cebulę kroimy w grube plastry. Na patyczki do szaszłyków nabijamy na przemian: rybę, paprykę, pieczarkę, cebulę. Posypujemy szaszłyki ziołami. Wkładamy do wysmarowanego oliwą naczynia żaroodpornego i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 minut.

2. Łatwa zupa rybna z kawałkami ryby i warzywami

Składniki:

  • 1 kg ryby (np. mintaja, dorsza, morszczuka)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • pół selera korzeniowego
  • 2 pietruszki i natka pietruszki
  • 3 marchewki
  • pół pora
  • 1 cebula
  • ok. 1 l bulionu rybnego lub warzywnego
  • oliwa, sól, pieprz ziarnisty i mielony, pieprz ziołowy, papryka słodka, ziele angielskie, liść laurowy, 2 ząbki czosnku, sok z cytryny

Przygotowanie:

Cebulę i pora kroimy w plasterki. Selera, pietruszkę, marchewkę kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, wrzucamy warzywa. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażymy przez kilka minut. Podsmażone warzywa przekładamy do garnka, zalewamy bulionem, gotujemy przez kilka minut. Dodajemy pokrojoną w mniejsze kawałki rybę, gotujemy zupę na małym ogniu jeszcze 5-10 minut. Doprawiamy danie natką pietruszki, pieprzem ziołowym i czarnym, papryką słodką, solą, sokiem z cytryny.

ryba smażona

3. Prosta i szybka ryba z piekarnika

Składniki:

  • kilka filetów z miruny, morszczuka, soli lub innej ryby
  • świeża natka pietruszki lub kolendra
  • 2 łyżki musztardy
  • sok z cytryny, oliwa, sól, pieprz cytrynowy, tymianek, bazylia, curry

Przygotowanie:

Jeśli korzystamy z ryby mrożonej, dokładnie ją rozmrażamy. Robimy marynatę z oliwy, soku z cytryny, soli, pieprzu cytrynowego, bazylii i tymianku i wkładamy do niej filety na ok. 20-30 minut. Musztardę mieszamy z dużą szczyptą curry. Filety układamy w wysmarowanym oliwą naczyniu żaroodpornym, na wierzchu każdy filet smarujemy musztardą, następnie posypujemy natką lub kolendrą i pieprzem cytrynowym. Wkładamy rybę do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Po pięciu minutach redukujemy temperaturę do 180 stopni. Pieczemy ok. 30 minut.

4. Duszona ryba w warzywach

Składniki:

  • 3-4 filety z wybranej ryby
  • włoszczyzna
  • 1 cebula
  • 1 cukinia
  • 1 papryka czerwona lub zielona
  • 1 puszka pomidorów w zalewie
  • pół puszki zielonego groszku
  • oliwa
  • sól, papryka słodka i ostra, pieprz ziołowy, oregano i bazylia, liść laurowy, ziele angielskie, czosnek suszony

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w półplasterki, pora siekamy. Marchew, pietruszkę i selera ścieramy na tarce na dużych oczkach. Paprykę i cukinię kroimy w paski. Podsmażamy warzywa na oliwie. Po paru minutach podlewamy je wodą, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i inne przyprawy. Dusimy 5 minut, dodajemy pomidory i groszek, dusimy kolejne 5 minut. Rybę kroimy na mniejsze kawałki, skrapiamy sokiem z cytryny, obtaczamy w mące i obsmażamy na osobnej patelni. Następnie przekładamy usmażoną rybę do warzyw i delikatnie mieszamy.

Czytaj o nowym, skutecznym boosterze masy mięśniowej: Titanodrol (opinie, skład i działanie) – dynamiczny wzrost mięśni dzięki nowemu suplementowi diety

Czytaj więcej

5 komentarzy

Tytus_Warszawski 23 czerwca 2019 - 11:51

Jak ktoś poważnie myśli o rozbudowie masy, to musi stosować się do tych zasad. Słyszałem różne opinie że nie ważne co się je byle dużo, ale jak potem spotkałem takich ludzi to łatwiej ich było przeskoczyć niż obejść tak się roztyli. Wpychanie w siebie śmieci, fast foodów, słodyczy i zapijanie tego wszystkiego colą nie ma sensu, bo tylko urośnie opona a nie mięśnie. Przemyślana dieta ma na celu dostarczenie tylko tego co potrzebują do wzrostu i każdy trener czy zawodnik to potwierdzi, bynajmniej mój już na pierwszym treningu dał mi rozpiskę tego, co mam jeść.

Odpowiedź
Artek_1999 6 lipca 2019 - 19:37

Tytus dobrze gada, taką dietę nawet samemu można sobie zaplanować, wystarczy trochę posiedzieć w necie i wszystko jest tam jasno opisane. Gotowych zestaw jest mega dużo i zawsze coś się znajdzie, a ja jak szukałem to odkryłem, że większość rzeczy nadal mogę jeść, tylko w inny sposób muszę je przyrządzać np. kurczaka nie jako panierowany kotlet, ale pieczony bez tłuszczu albo z grilla. Warzywa i tak pochłaniam w dużych ilościach więc nie było problemu, trudno tylko było przestrzegać godzin posiłków.

Odpowiedź
Jacek 19 lipca 2019 - 08:16

Dieta to podstawa, ale nawet najlepsze może nie wystarczyć, dlatego biorę Mass Extreme i dopiero mam efekty o jakich marzyłem. Z jednej strony mój organizm dostaje to co mu trzeba z jedzeniem, a z drugiej dwie tabletki dziennie uzupełniają to o czym zapomniałem. Trudno jest cały czas pilnować wartości odżywczych posiłków i tak ledwo znajduję czas na treningi, dlatego dobry suplement trzeba mieć pod ręką.

Odpowiedź
Mappi85 31 lipca 2019 - 01:54

Do Jacek, Mass Extreme jeszcze nie brałem, ale opis na stronie producenta wygląda zachęcająco więc chyba się skuszę. Za masę zabrałem się dopiero niedawno i na razie coś wolno mi idzie, więc chyba potrzebuję jakiegoś wspomagacza. Lubię naturalne suplementy, a ten na pierwszy rzut oka nie ma w sobie nic sztucznego, zamówię i wypróbuję, chociaż tanio nie jest.

Odpowiedź
Jacek 12 sierpnia 2019 - 20:28

Mappi kupuj w ciemno, nie będziesz żałował. Ja cały czas dziękuję kumplowi z siłowni że mnie namówił, a że złożyliśmy się razem na największy pakiet to wyszło nam taniej niż kupować indywidualnie. Znajdź jakiegoś ziomka na siłce i kupcie razem.

Odpowiedź

Dołącz do dyskusji

* Korzystając z tego formularza wyrażasz zgodę na przechowywanie i przetwarzanie swoich danych przez tę stronę internetową.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy komfortu użytkowania. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko temu, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie