Portal o zdrowiu

    Zacznij żyć zdrowiej!

    img

    Co daje pływanie? Czy pływanie odchudza? Sprawdź, czy warto poświęcać czas wodnej rekreacji!

    /
    /
    /
    539 Views
    Szukając sposobu na aktywny wypoczynek, warto wziąć pod uwagę pływanie, które bardzo szybko owocuje poprawą kondycji, zdrowia i wyglądu całej sylwetki. Zobacz, jakie są zalety pływania, czy i ile można schudnąć pływając oraz jak pływać, by wynieść z tej aktywności jak najwięcej pożytku.

    Co daje pływanie – korzyści dla zdrowia

    Pływanie wywiera bardzo korzystny wpływ na nasz układ oddechowy i sercowo-naczyniowy. Pływając zmuszamy drogi oddechowe do wzmożonej pracy. Nasze płuca stopniowo zwiększają swą pojemność i stają się coraz wydolniejsze, polepsza się poziom natlenienia wszystkich komórek i tkanek. Dzięki pływaniu poprawia się praca serca oraz krążenie krwi. Wodna aktywność sprzyja także obniżeniu ciśnienia i poziomu złego cholesterolu. Pływając zmniejszeniu ulega ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczniowego, w tym zawałów i udarów.

    Na regularnych wizytach na basenie zyskają osoby odczuwające dolegliwości związane z kręgosłupem. Pływanie jest najlepszym ćwiczeniem dla naszych pleców, zmniejsza bóle i napięcie mięśni w obrębie kręgosłupa, rozluźnia, zwiększa sprawność motoryczną, polepsza koordynację ruchową. Jeśli wykonujemy pracę siedzącą lub z innych powodów często narzekamy na kręgosłup, pływanie może przynieść nam dużą ulgę i znacząco poprawić komfort naszego życia. Ta forma aktywności będzie też dobrym rozwiązaniem dla osób borykających się z przeciążeniami stawów i towarzyszącymi im dolegliwościami bólowymi.

    Warto też wspomnieć o innej prozdrowotnej korzyści z pływania, jaką niewątpliwie jest polepszenie odporności organizmu oraz ogólna poprawa kondycji i wytrzymałości fizycznej. Jednak zalety pływania dotyczą nie tylko sfery fizycznej, ale i psychiki. Jak każda forma aktywności, również pływanie przeciwdziała depresji, zamiast tego pomaga się świetnie zrelaksować, odstresować i nabrać dystansu do problemów.

    Pływanie a mięśnie

    Jak się okazuje, rozbudowie i rzeźbieniu mięśni sprzyja nie tylko siłownia, ale także i basen. Pływając odpowiednią techniką i na odpowiednio długich dystansach zmuszamy dane partie mięśni do intensywnej pracy. Co więcej, ta forma aktywności eliminuje ryzyko kontuzji – swobodne poruszanie się w wodzie angażuje mięśnie, ale nie obciąża stawów, które niestety często ulegają urazom podczas treningu siłowego. Z uwagi na wzmożoną pracę mięśni podczas pływania, regularne wizyty na basenie mogą zaowocować wymodelowaną, smukłą, sportową sylwetką.

    Pływanie a odchudzanie

    Pływanie jest bardzo wskazane dla osób borykających się z nadwagą. Prowadzi do zwiększenia tempa metabolizmu i wzmożonego spalania kalorii (pływając przez godzinę spalamy około 500 kcal). Warto też dodać, iż przy wysokim poziomie tkanki tłuszczowej i niskiej sprawności fizycznej, jest dużo bezpieczniejszą drogą do zrzucania kilogramów niż na przykład bieganie, które obciąża stawy i niesie ryzyko kontuzji.

    Jeśli będziemy pływać regularnie i dołączymy do tego dietę o obniżonej kaloryczności, nasza masa ciała będzie ulegać stopniowej redukcji. Odchudzające efekty pływania są jednak kwestią indywidualną – to ile zrzucimy i w jak szybkim tempie zależy między innymi od poziomu naszej nadwagi, prowadzonej diety, intensywności treningów w wodzie.

    Jak pływać, żeby schudnąć i wymodelować sylwetkę?

    Pamiętajmy, że jeśli zależy nam na zrzuceniu zbędnych kilogramów i wymodelowaniu sylwetki, nasze sesje na basenie powinny odbywać się regularnie, około 3 razy w tygodniu i trwać około godzinę. Dla osób, które chcą zrzucić nadwagę, ale nie najlepiej odnajdują się w jakiejkolwiek technice pływania, dobrą opcją jest skorzystanie z zajęć grupowych. Dużą popularnością cieszy się ostatnio aqua aerobic, który bardzo korzystnie wpływa na wysmuklenie sylwetki i redukcję masy ciała.

    Jeśli jednak preferujemy standardowe style pływackie, wybierzmy ten, który najbardziej nam odpowiada i stopniowo zwiększajmy pokonywane dystanse. Jeśli chodzi o rozwój i rzeźbę mięśni, warto ułożyć sobie plan treningowy zawierający różne techniki pływania (żabka, kraul, grzbiet, motylek). Nie jest to jednak konieczne, możemy pływać wyłącznie jednym, ulubionym stylem.

    Każdy styl pływacki w nieco inny sposób angażuje dane partie mięśni. Pływając żabką największy nacisk kładziemy na rozwój mięśni nóg i klatki piersiowej. Pływając kraulem, najintensywniej pracują mięśnie ramion i barków. Styl grzbietowy pomoże nam wzmocnić i wymodelować mięśnie rąk, pleców i pośladków. Natomiast pływanie motylkiem to świetny trening dla mięśni barków i pleców.

    • Facebook

    12 Comments

    1. Pływanie to podstawa zdrowego trybu życia. Nic tak nie rozwija wszystkich mięśni, nawet siłka. Jedyny problem, to czas, trzeba troche poczekać na rezultaty, widać je dopiero po kilku miesiącach. Różne style są dobre na różne partie mięśni, klasyczny pomaga na dwugłowe uda, a motylek jest super na ramiona i biceps.

    2. Nie ma nic lepszego. Kiedyś pakowałem i nie było żadnych efektów i już kolesie namawiali mnie na sterydy. Na szczęście nie wziąłem tylko za radą trenera dołożyłem basen. Panowie to rewelka, pływam trzy razy w tygodniu i w koncu mam klatę i ramiona takie jak chciałem. Polecam tym co nie tylko chcą mieć rzeźbę ale i muszą schudnąć. Wiem co mówię, bo kilka miesięcy temu na basen przyszedł jeden koleś, był gruby, a teraz jest go dużo mniej.

    3. Z tym odchudzaniem to święta prawda, wiem po sobie. Pływając zgubiłam sporo kilogramów, tylko największym problemem było nauczyć się pływać, ale się udało i pomogło też na skoliozę, nie odczuwam już prawie żadnego bólu. Nawet o tym nie wiedziałam, ze pływanie na plecach to samo zdrowie.

    4. Basen jest dobry na wszystko, tylko nie można cały czas pływać jednym stylem, jak się je zmienia to można dokładnie wymodelować sylwetkę i rozwinąć wszystkie partie mięśni. Pomaga też pozbyć się problemów z cerą, szczególnie z pomarańczową skórką, ważne by robić to systematycznie, 3 – 4 razy w tygodniu.

    5. Ja umiem tylko żabką ale i tak mam efekty, po prostu pływam dłuższe dystanse, średnio trzy kilometry. Dla mnie to najlepsza metoda odchudzania, sama przyjemność a nie poty na siłowni, nie cierpię się pocić.

    6. Prawda, popieram. Pływam od lat i cały czas twierdzę że to najlepsza dyscyplina sportu jaką można uprawiać. Moja siedząca praca powoduje już dużo problemów z plecami a czasami kręgosłup boli tak że nic nie pomaga, z wyjątkiem basenu. Kładę się na plecach i po kilkunastu minutach jak ręką odjął. Kiedyś tylko o tym czytałam a teraz potwierdzam. Basen to same zalety, żadnych wad, dotlenia, leczy bóle, wzmacnia mięśnie, wygładza skórę, mogłabym wymieniać godzinami, ale lepiej samemu spróbować.

    7. Pamiętam, że kiedyś miałam straszną traumę i bałam się wchodzic do wody. Po ciąży przytyłam i żadne diety nie pomagały więc siostra namówiła mnie na pływanie. Sama jest laska, szczuplutka i zgrabna więc możecie sobie wyobrazić jak jej zazdrościłam. Zmobilizowałam się, nauczyłam pływać i nie żałuję. Teraz chodzę systematycznie, chudnę i nie narzekam.

    8. Z tym kręgosłupem to coś jest na rzeczy. Najlepiej rzeczywiście stylem grzbietowym, tak pół godzinki dziennie. Nie ma chyba lepszej formy rehabilitacji. O mięśnie to nie muszę za bardzo dbać, ale parę kilogramów to też udało mi się zgubić. Największy kłopot to jednak czystość na basenach, w wielu miejscach powinni o to bardziej zadbać.

    9. Basen to nie dla mnie, ale pływanie tak tylko że w jeziorze lub morzu. W basenach za dużo chloru, dlatego kalorie spalam w lecie, te które przybyły w zimie. Tak na poważnie to też polecam, na zdrowie i zgubienie tłuszczyku z brzucha i udek 😉

    10. Cześć, ja pływam regularnie od dobrych kilku lat i kocham to. Już mam opracowany plan treningowy i wiem że basen pobudza wszystkie mięśnie do wysiłku, którego normalnie nam brakuje. Warto trochę pomachać rączkami i nóżkami a efekty szybko będą widoczne w lusterku. Sama kiedyś wyglądałam jak pulpet, zero kondycji i łapały mnie wszystkie infekcje. Teraz wchodzę w 38 i mam zdrowie jak koń.

    11. Chyba mnie namówiłyście i od jutra wracam do pływania, za rzadko bywam na basenie. Lato idzie o sylwetkę trzeba zadbać a marzą mi się umięśnione nogi i całe piękne ciało. Mam nadzieję że starczy mi cierpliwości, bo z systematycznością to u mnie cięzko bywa.

    12. Kiedyś tez spalałam kalorie w wodzie i nie wiem dlaczego przestałam. Siłownia mnie nie przekonała więc chyba też do tego wrócę, kondycja mi siadła, a swojej dużej p… już się zaczynam wstydzić, a mój mąż też kręci nosem na to jak wyglądam. Czas schudnąć i zadbać o siebie!!!

    Leave a Comment

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    This div height required for enabling the sticky sidebar