Portal o zdrowiu

    Zacznij żyć zdrowiej!

    img

    Bioflawonoidy – drogocenne substancje, których nie powinno zabraknąć w naszej diecie

    /
    /
    /
    619 Views
    Bioflawonoidy, związki z grupy polifenoli roślinnych, mają mnóstwo pożytecznych właściwości. Pomagają zachować dobre zdrowie i kondycję, chronią przed wieloma schorzeniami i wspomagają działanie licznych, korzystnych dla naszego zdrowia, substancji. Jeśli dietę śródziemnomorską powszechnie uważa się za najbardziej optymalną, to właśnie z uwagi na obecność w oliwie z oliwek, czerwonym winie czy cytrusach wielu cennych składników, w tym bioflawonoidów.

    Co to są bioflawonoidy?

    Te naturalne substancje pochodzenia roślinnego to aktywne biologicznie połączenia flawonoidów, powszechnie występujących w roślinach – kwiatach, owocach, nasionach, liściach i odpowiadających za ich smak, zapach, kolor. Obecne są głównie w zewnętrznych, powierzchniowych warstwach tkanek roślinnych.

    Naczelną funkcją flawonoidów jest ochrona roślin przed szkodliwymi wpływami środowiska zewnętrznego. Spożywane w naturalnej postaci tworzą również swoistą barierę ochronną dla ludzkiego organizmu.

    Do tej pory odkryto około 8 tysięcy rodzajów bioflawonoidów. Do najważniejszych z nich należą między innymi: flawony o silnych właściwościach antyoksydacyjnych, flawonole neutralizujące toksyny i wzmacniające naczynia włosowate, wybitnie prozdrowotne antocyjany, czy izoflawony korzystnie wpływające na pracę mózgu.

    Szczególnie cennymi związkami są bioflawonoidy cytrusowe, na przykład kwercetyna czy rutyna. Jak sama nazwa wskazuje, występują przede wszystkim w owocach cytrusowych i wykazują właściwości przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, przeciwalergiczne oraz przeciwmiażdżycowe. Rutyna ma też wpływ na kondycję naczyń krwionośnych, wspomaga leczenie astmy i alergii oddechowych.

    Bioflawonoidy – działanie prozdrowotne

    Jak dotąd, najlepiej poznane i opisane jest działanie antyoksydacyjne tych związków. Skutecznie usuwają one szkodliwe dla zdrowia wolne rodniki i wspierają mechanizmy obronne organizmu. Są pomocne w profilaktyce oraz zwalczaniu tych chorób, w których decydujące znaczenie ma stres oksydacyjny – nowotworów, miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, zaburzeń układu nerwowego, takich jak choroba Alzheimera i Parkinsona.

    Dzieje się tak dlatego, że flawonoidy charakteryzują się wysokim potencjałem antyoksydacyjnym. Dzięki temu bezpośrednio wpływają na ochronę serca i układu krążenia, obniżając ciśnienie krwi i zwiększając elastyczność naczyń, zmniejszają ryzyko wystąpienia nowotworu, działają osłonowo na system nerwowy, wreszcie wspomagają wątrobę w usuwaniu toksyn z organizmu.

    Ostatnie badania potwierdzają fakt, że u podłoża wielu poważnych chorób oraz procesu starzenia się organizmu leży ten sam mechanizm, mianowicie przekształcanie się tlenu w reaktywne pochodne. Spożywając bioflawonoidy przyczyniamy się zatem do neutralizowania szkodliwych wolnych rodników, nie tylko zapobiegając wielu schorzeniom, ale też spowalniając starzenie się skóry i inne procesy degeneracyjne.

    Bioflawonoidy – gdzie występują?

    Mimo iż są to związki niezbędne dla naszego zdrowia, spożywamy ich na ogół zaskakująco mało, głównie dlatego, że bioflawonoidów nie znajdziemy raczej w produktach wysoko przetworzonych. Żeby w pełni z nich korzystać, musimy sięgnąć po żywność naturalnego pochodzenia, najlepiej w stanie surowym lub w niewielkim stopniu przetworzoną.

    Bogate źródła tych substancji stanowią między innymi:

    • warzywa: brokuły, cebula, kapary, szczaw, rukola, papryka zielona i czerwona, natka oraz suszona i świeża pietruszka, nać selera
    • ciemne owoce: aronia, winogrona, czarna porzeczka, jagody, borówki, wiśnie, czarny bez, żurawina
    • cytrusy, jabłka, figi
    • czerwone wino
    • kakao, herbata (zielona, czarna), gorzka czekolada
    • zboża, orzechy pekan i laskowe
    • ziarna i przetwory z soi
    • rośliny strączkowe

    Bioflawonoidy – preparaty medyczne i suplementy diety

    Oczywiście najlepiej byłoby jeść wyłącznie surowe warzywa i owoce, pić czerwone wino i przegryzać ziarnami czy orzechami. Z wielu względów nie zawsze jednak da się to zrobić. Dlatego można wspomóc swój organizm różnego rodzaju suplementami, których receptura oparta jest na składnikach pochodzenia naturalnego. Należy do nich na przykład Cistus Plus, preparat zawierający wyciąg z czystka i gorzkiej pomarańczy, będących cennymi źródłami flawonoidów.

    Przejdź do witryny Cistus Plus tutaj

    Na runku dostępne są także inne suplementy, w których skład wchodzą bioflawonoidy, witamina C i inne prozdrowotne substancje. Są to czyste ekstrakty z owoców cytrusowych, wyciągi ziołowe czy mieszanki ziół przeznaczone do stosowania w przypadku konkretnego schorzenia.

    • Facebook

    22 Comments

    1. Świetny artykuł, nie miałam nawet pojęcia że to takie ważne w codziennej diecie. Większość z nas nie odżywia się za dobrze, nie pamiętamy o znaczeniu warzyw i owoców tylko zapychamy się jakimiś fast foodami, jemy byle co. Ja muszę wprowadzić większość tych produktów do menu, ale nie wiem czy przekonam do nich rodzinę.

    2. Flawonoidy i bioflawonoidy możesz znaleźć w wielu gotowych produktach, takich jak specjalnie robione dżemy. Oferuje je jakiś producent i zawierają jagody, te czarne, porzeczki, czarny bez i wiele innych. Podobno pomagają na różne choroby, przede wszystkim serca i układu krwionośnego.

    3. Czytałam o tym dżemie, ale cena powala, ponad 100 zł za słoiczek. Ja nie mam tyle kasy więc sama wolę sobie taki zrobić. Przecież wystarczy kupić te owoce za mniejsze pieniądze i wrzucić do garnka. Tylko powiedzmy sobie szczerze, że cudów nie ma. Bioflawonoidy są ważne, ale nie spodziewajmy się że będą remedium na wszystko.

    4. Cudów może nie ma jednak trudno sobie wyobrazić zdrowe żywienie bez tego wszystkiego, przecież to jest absolutnie niezbędne. Problemem jest to że nie wszyscy chcą jeść duże ilości warzyw i owoców a wielu ludzi to trudno jest do tego zmusić. Ludzie nie czytają ważnych informacji i nie wiedzą jak ich organizm może na tym skorzystać.

    5. Ja nie mam z tym problemu. Warzywa to najważniejsza część mojej diety a najbardziej lubię te z których robię smaczne surówki. Nawet nie zastanawiałam się że mają coś takiego jak bioflawonoidy bo ich jedzenie jest dla mnie i mojej rodziny całkowicie naturalne. Sprawa jest prosta, chcecie być zdrowi to jedzcie to co macie na tej liście w artykule. Proszę o więcej takich, to może uda się edukować to nasze społeczeństwo.

    6. To fajnie, że ktoś pisze takie artykuły, bo w ten sposób można dowiedzieć się tego, czego nigdzie indziej się nie znajdzie. Nie wiem dlaczego nikt nie pisze o warzywach i owocach właśnie w taki sposób, przedstawiając korzyści dla zdrowia. Większość z nas je ciągle tą żywność przetworzoną i odchodzi od tego co w czystej postaci daje natura. Moja mama miała problemy z sercem właśnie przez swój sposób jedzenia, ale dało się ją przekonać, wytłumaczyć jak mogą jej pomóc flawonoidy i po roku przestrzegania zdrowej diety dolegliwości minęły jak ręką odjął.

    7. Carol dobrze pisze, po co płacić za jakieś rzekomo magiczne wynalazki, kiedy praktycznie to samo znajdziemy w najbliższym warzywniaku. Mam tylko pewne zastrzeżenia do sposobów uprawiania takich warzyw czy owoców i nigdy nie wiemy do końca jakie nawozy do tego używano. Można połączyć dwie rzeczy naraz, z jednej strony zdrowe sałatki i przetwory, a z drugiej uzupełnienie ich wartościowymi suplementami. Takie dobre to można bez problemu dostać i wspomóc codzienną dietę.

    8. A to dobrze pomyślane, nie wpadłam na to. Fakt, dieta bogata we flawonoidy to podstawa, ale powiedzmy szczerze ile można jeść warzyw i owoców w ciągu dnia. Lubię porzeczki, czerwone winogrona, za jagodami przepadam, z tych warzyw non stop robię sałatki, tylko że codziennie nie mam na nie ochoty. Suplementy są super, zawsze mogę uzupełnić to, czego w danym momencie mi brakuje i czego domaga się mój organizm.

    9. E tam, ja warzywka i owocki jem całymi kilogramami. O flawonoidach czytała już jakiś czas temu, dlatego całkowicie zmieniłam swoją dietę. Trzeba świadomie i odpowiedzialnie podchodzić do kwestii odżywiania, bo jak coś zaniedbamy to organizm szybko da o sobie znać i to najczęściej w bardzo nieprzyjemny sposób. Żadnych środków zawierających bioflawonoidy nie używałam ale dzięki za pomysł, bo kupię je dla chłopaka. On jadłby tylko mięso i już powoli to po nim widać.

    10. Ja się cieszę, że flawonoidy to mam na każdym straganie, więc mogę je jeść kiedy tylko chcę. Uwielbiam wszystko co opisano w artykule, może z wyjątkiem wina, bo za alkoholem to ogólnie nie przepadam. Jak patrzę na to co je moja rodzina to boję się pomyśleć jak mają zapchane żyły i tętnice. Skoro nie można ich przekonać do zdrowej diety to może będą brali tabletki z witaminami i innymi składnikami odżywczymi.

    11. Lubię jeść owoce, ale nie wszystko można dostać w formie nieprzetworzonej przez cały rok. Przecież jak kupujemy w zimie porzeczki czy jagody, to nie wiemy w jaki sposób je uprawiano. Wolę unikać zbędnej chemii, szkodzi strasznie. W tym czasie braki flawonoidów uzupełniam dużą ilością roślin strączkowych, a herbatę pijam wręcz litrami, a jak czuję że mam jakieś braki to sięgam po suplementy, ale nie przypadkowe tylko skonsultowane z lekarzem.

    12. Dla mnie warzywa i owoce to podstawa, bez nich nie ma normalnego posiłku, nie zastanawiałam się nad ich działaniem, tak zostałam nauczona i takie mam nawyki żywieniowe, no i zawsze szukam tych z naturalnych upraw, koniecznie niepryskanych.

    13. Antyoksydanty mają zbawienny wpływ na wszystko i pomagają leczyć większość chorób. Wystarczy trochę o tym poczytać i natychmiast wprowadzić do diety to co je zawiera. Jak nie ma czasu na prawidłowe żywienie, to pozostają suplementy, też są skuteczne.

    14. Praktycznie wszystko co znajduje się w owocach jest zdrowe i korzystnie działa na organizm. Nie tylko te flawonoidy, ale przede wszystkim witaminy, takich nie dostarczy się z tabletkami i mega dużo minerałów. Nie mogę sobie wyobrazić że ktoś ich nie je, przecież popełnia zbrodnię sam na sobie.

    15. Janusz, z tą zbrodnią nie przesadzaj, w nadmiarze wszystko zaszkodzi, nawet owoce. Największy problem jest z ich uprawą, nie masz żadnej gwarancji, że to co kupujesz, nawet w rzekomo ekologicznym sklepie naprawdę jest zdrowe i nie pryskane jakimiś truciznami.

    16. Koko, muszę stanąć w obronie Janusza, bo jak sklep jest ekologiczny to bynajmniej większość stara się utrzymać jakość towaru. Skoro daje na nich naklejkę z naturalnej produkcji to musi się liczyć z możliwością kontroli bo jak po takim jabłku czy marchwi ktoś się źle poczuje to dobra opinia momentalnie stracona i zero nowych klientów.

    17. Troche przesadzacie z tą ekologią. W naszych warunkach pryskane jest praktycznie wszystko, bo po prostu nie wyrośnie i ważne żeby umyć to porządnie przed jedzeniem. Znałam kiedyś gostka, który omijał zieleninę i owoce z daleka i wiem jak się to skończyło. Trzeba unikać gotowego przetworzonego żarcia i zastąpić to zdrowszymi przekąskami, po co np. jeść czipsy czy inne paskudztwo jak można sobie przygotować miskę pokrojonych warzyw i owoców, lepsze i smaczniejsze.

    18. Nie da się ciągle być na roślinnej diecie, chyba że ktoś jest weganinem. Najlepiej to wszystko wypośrodokować. Jak organizm potrzebuje flawonoidów aby pozbyć się zalegających w nim śmieci, wolnych rodników i toksyn to trzeba właściwie zbilansować to co jemy i gdzie to kupujemy. U mnie nie ma sklepów z naturalnie uprawianą żywnością i dlatego braki flawonoidów uzupełnia mojej rodzince Cistus Plus i bardzo go sobie chwalę.

    19. Gosia, dzięki, nie wiedziałam że coś takiego fajnego można kupić. Coś kiedyś o czystku czytałam ale nie miałam pojęcia że tak podnosi odporność. To chyba najlepsze źródło flawonoidów jakie znalazłam. Nie chce mi się ciągle myśleć ile ich jest w każdym produkcie który jem, łykam kapsułkę a organizm się oczyszcza. Rewelacja.

    20. O zdrowie trzeba dbać przez cały czas i wielopłaszczyznowo, a nie sporadycznie. Dieta to tylko jedna część, ale faktycznie najważniejsza, przecież jesteśmy tym co jemy. Nikt nie każe korzystać od razu z pomocy dietetyka, menu można sobie ułożyć samemu, znaczenia flawonoidów bym nie lekceważyła, tak samo tych dostarczanych naturalnie, jak i w tabletkach. Nie ma co ryzykować.

    21. To się nazywa naukowy wykład. Ale i tak wybieram się po zakupy, lista gotowa, najwyższy czas zmienić coś w swojej kuchni, najwyżej rodzinka będzie narzekać. Koniec chipsów, ciastek, koli, gotowego jedzenia do odgrzewania, teraz będą warzywa i owoce.

    22. Pełne poparcie dla przedmówczyni, czas na zmiany, zdrowe, lekkie jedzonko i dobre suplementy, tylko te naturalne. Trzeba zwiększyć sobie odporność przed zimą, precz z chorobami, które sami sobie wywołujemy jedząc byle co.

    Leave a Comment

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    This div height required for enabling the sticky sidebar